Konto bankowe może okazać się kosztowną pułapką. Wiedzą o tym Brytyjczycy, którym zdarzyło się zapłacić za niedozwolony debet lub odrzucone, z powodu braku środków, zlecenie stałe. Niektóre instytucje pobierały do tej pory opłaty sięgające nawet 35 funtów. Od nowego roku część największych banków wprowadzi darmowe podstawowe konta, w których nie będzie tego rodzaju podstępnych haczyków.

W Wielkiej Brytanii banki zawarły w zeszłym roku porozumienie z Ministerstwem Skarbu, które wyprzedza unijne regulacje. Lada moment Brytyjczycy będą mogli korzystać z darmowych kont nieco okrojonych pod względem funkcji. Posiadacz Basic account nie ma dostępu do salda debetowego (overdraft) oraz czeków. Nie musi się jednak obawiać, że zapłaci za przekroczenie stanu rachunku i że nawarstwiające się prowizje wpędzą go w finansowe kłopoty. W razie braku środków na koncie wszelkie zlecenia stałe i polecenia zapłaty zostaną wstrzymane lub anulowane.

Podstawowe rachunki będą dostępne dla osób, które nie posiadały do tej pory konta w banku, nie spełniają warunków niezbędnych do założenia standardowego ROR-u lub popadły w finansowe tarapaty i nie są w stanie utrzymać rachunku. Tego rodzaju produkt od 1 stycznia będą oferować Barclays, Santander, NatWest, Ulster Bank, Royal Bank of Scotland, HSBC, Nationwide, Coop Bank, Lloyds, TSB i Yorkshire and Clydesdale Banks.

Basic accounts w UK
Posiadacz „konta bez dodatków” nie będzie płacił za większość podstawowych usług. Wyjątkiem są wypłaty z bankomatów obcych sieci oraz rzadziej wykorzystywane narzędzia, takie jak przelewy natychmiastowe czy szybki wykup czeku. Rachunki oferowane są w pakietach z kartami debetowymi umożliwiającymi płatności w internecie.

Zgodnie z zaprezentowanym w marcu 2015 r. raportem Financial Inclusion Commission, około 2 mln Brytyjczyków nadal nie posiadają rachunku bankowego. Inicjatywa basic accounts ma służyć zmniejszeniu wykluczenia finansowego i wspomożeniu najmniej zamożnych obywateli, dla których typowe rachunki bankowe były zbyt kosztowne i niepotrzebnie rozbudowane.

autor: Michał Kisiel

źródło: PRNews.pl