W ostatnim tygodniu brytyjski kanał telewizyjny Channel 5 wyemitował kolejny odcinek dokumentu z serii Benefits Britain: Life On The Dole.
W tym odcinku autorzy filmu przyglądają się imigrantom z krajów UE, którzy otrzymują brytyjskie zasiłki na dzieci mieszkające w swoich ojczystych krajach. Obecnie 20000 imigrantów z UE pobiera takie zasiłki.

Jednym z bohaterów filmu jest Polka - Evita Kossmann, która dostaje około £ 220 miesięcznie brytyjskich benefitów na swojego dziesięcioletniego syna Mateusza. Evita mieszka w Warszawie ze swoim synem w dwupokojowym mieszkaniu i prowadzi własną restaurację. Mówi że utrzymuje się z własnego biznesu a brytyjskie benefity przeznacza wyłącznie na syna. Rodzina otrzymuje zapomogę, ponieważ jej mąż Sebastian mieszka i pracuje w Bristolu.

Benefits Britain - Evita

„Wiem , że wiele osób wydaje pieniądze z zasiłków na niepotrzebne rzeczy, takie jak papierosy i alkohol. Ale spójrzcie na mnie – jestem przedsiębiorczą pracującą matką. Sama zarabiam na swoje utrzymanie – moja firma całkiem nieźle sobie radzi” – przekonuje mieszkająca w Polsce Evita Kossman.
„Dla mnie to normalne. Mój mąż pracuje w Wielkiej Brytanii dlatego to tamtejszy system wypłaca nam zasiłki” – twierdzi.
„Żaden pracownik opieki społecznej nigdy nie przyjechał żeby sprawdzić czy rzeczywiście tu z Mateuszem mieszkamy. Po porostu wypłacają pieniądze, co jest dla mnie zadziwiające. Obdarzyli nas dużą dozą zaufania” – twierdzi kobieta.

Nie wszyscy jednak z imigrantów, są tak bezczelni jak rumuński Cygan, ojciec trojga dzieci - Ion. Przyjechał on do Wielkiej Brytanii na początku 2014 roku nastawiony wprost na korzystanie z brytyjskiego systemu socjalnego. Od prawie roku dostaje £1200 świadczeń miesięcznie na swoje dzieci, a wszystko wydaje na remont domu na wsi w Rumunii.

Ion jest w stanie ubiegać się o zasiłek, bo ma status samozatrudnienia (self-employed) w Wielkiej Brytanii jako zbieracz złomu, nawet jeśli spędza wiele czasu w domu w Rumunii. Teraz Ion chce zarejestrować swojego rocznego syna Raoula do zasiłku rodzinnego licząc na kolejne 500 funtów miesięcznie, a to wszystko jest częścią bardzo ambitnego planu.

Mniej niż jeden procent całej puli świadczeń na dzieci w Wielkiej Brytanii wypłacane jest dzieciom mieszkających w innych krajach w Europie, a z tego jednego procenta aż dwie trzecie płatności idzie na dzieci mieszkających w Polsce.

źródło: channel5.com, polishexpress.co.uk

http://www.channel5.com/shows/benefits-britain-life-on-the-dole/episodes/episode-3-621