Polskie pokolenie Y ceni sobie balans między życiem zawodowym a prywatnym. Nie martwi się o emeryturę, ale z drugiej strony chce dobrze zarabiać, mieć jasno określone obowiązki zawodowe i zdecydowanego szefa. Co więcej, ponad połowa Y-ów myśli o otworzeniu firmy w przyszłości.

Pokolenie Y to osoby między 18. a 30. rokiem życia, które dość niedługo przebywają na rynku pracy i z reguły mają problem z jej uzyskaniem. Polscy przedstawiciele generacji Y szczególną wagę przykładają do wysokości pensji i stabilności zatrudnienia. Ich rówieśnicy z Europy Zachodniej mają swobodniejsze podejście do pracy, którą często zmieniają. Różnica wynika z poziomu bezrobocia wśród młodych, które w Polsce jest wyższe. Dlatego też ponad połowa Y-ów w Polsce myśli o rozpoczęciu własnej działalności gospodarczej w przyszłości.

Generacja Y rewolucjonizuje rynek pracy
„Co do sposobu zarządzania w pracy, Polacy z pokolenia Y cenią sobie szefa zdecydowanego i konkretnego, ponieważ potrzebują jasno określonych obowiązków i wyznaczonych ram, w których są w stanie odnieść sukces” – mówi serwisowi infoWire.pl Michał Młynarczyk, managing director w firmie Hays Poland. Stanowi to kontrast wobec oczekiwań młodych ludzi z krajów zachodnich. Oni wolą szefa kolegę – elastycznego i spokojnego. Tym, czego sami pracodawcy mogą nauczyć się od osób z pokolenia Y, jest przede wszystkim wykorzystywanie nowej technologii w codziennej komunikacji biznesowej.

Przedstawiciele pokolenia Y decydują się na różne formy zatrudnienia. Pracują na kilku etatach, parę dni w tygodniu, w weekendy albo po godzinach. Często prowadzą też własną działalność gospodarczą. Nie przejmują się przy tym problemem emerytury. „Dyskusja w sprawie emerytur, która toczy się dzisiaj, za 30 lat nie będzie miała racji bytu. Praca będzie elastyczna i rozumiana zupełnie inaczej niż obecnie” – podkreśla ekspert.


Michał Młynarczyk – managing director, Hays Poland / CEE; o pokoleniu Y na polskim rynku pracy

 

źródło: infoWire.pl