Niezależnie od efektów Brexitu i zapowiedzi ministrów rządu p. May, że nastąpi wyraźne ograniczenie możliwości pracy na Wyspach dla cudzoziemców, wielu komentatorów spekuluje, jaka część Polaków wróci do kraju. Takie powroty już zresztą się odbywają i jak relacjonują sami powracający, nie są łatwe. Zobaczmy, jakie indywidualne wyzwania niosą zarówno dla kandydatów, jak i dla ich potencjalnych pracodawców.

Deficyt kontaktów osobistych

Polacy, którzy pracowali za granicą dłużej niż 4-5 lat często mają w Polsce mniej kontaktów osobistych pomocnych w poszukiwaniu pracy niż ich krajowi konkurenci. To oczywiście naturalne, ale dość istotne dla powodzenia poszukiwań na rynku pracy. Mniejsza liczba kontaktów przekłada się na mniejszą wiedzę o lokalnym rynku i ofertach, a także na mniejsze środowisko, które może skutecznie przekazywać informacje o kwalifikacjach i gotowości kandydata do podjęcia pracy.

A zatem rada dla powracających do zrealizowania jeszcze przed powrotem: niezależnie czy większość swojego czasu spędzasz w centrum Londynu czy w północnej Szkocji, nie zaniedbuj dawnych znajomości w kraju - pisz, dzwoń, kontaktuj się przez portale społecznościowe. A odwiedzin w Polsce nie ograniczaj do rodziny - wykorzystuj je także dla podtrzymywania starych i nawiązywania nowych znajomości. Bardziej niż podniesieniem stopy życiowej chwal się swoimi nowymi umiejętnościami i kwalifikacjami zawodowymi.

Problem oczekiwań

I to nie tylko tych oczywistych, czyli finansowych. Także dotyczących sposobu zatrudnienia, wprowadzania do pracy, opisu obowiązków. Wprawdzie to nie jest tak, że wszystko tu jest inaczej niż w Anglii, ale różnice przepisów, a także zwyczajów, w tym czegoś co się określa jako kultura organizacyjna mogą być nieraz znaczne. Nie zawsze zresztą na korzyść tych brytyjskich. To, co jednak często lekko zniechęca część polskich pracodawców do reemigrantów to pewne poczucie wyższości, które słyszą w tonie wypowiedzi, zwłaszcza tych kandydatów, którzy pracowali za granicą dłużej.

Rada dla powracających: nie tylko Polacy nie lubią być pouczani przy pierwszym czy drugim spotkaniu. W rozmowie z potencjalnym pracodawcą, zwłaszcza jeśli reprezentuje firmę lokalną, zachowaj pokorę. Rzeczywiście Twój kontakt z nieco lepiej zorganizowanym biznesem może być twoją przewagą. Jednak twój rozmówca to pewno i tak wie. Natomiast raczej stara się ocenić na ile będziesz zadzierać nosa, jak już zaczniesz pracować. A tego nie lubi nikt.

Starania o pracę w korpo zacznij u źródeł

Jak skutecznie znaleźć pracę po powrocie do krajuCzęść powracających skądinąd słusznie uważa, że mogą być dobrym wyborem dla polskich oddziałów globalnych korporacji. Znajomość języka, pewne obycie w międzynarodowym środowisku, czasem nabyta w innej kulturze większa otwartość komunikacyjna to faktycznie są ważne atuty. Natomiast błędem jest założenie, że wystarczy przesłać swoje CV z Glasgow, powiedzmy do Łodzi i od razu dostać zaproszenie na rozmowę. Szczerze mówiąc, warto spróbować próby kontaktu z oddziałami lub centralami firm globalnych jeszcze "tam", aby rozeznać się w możliwościach przyszłej pracy "tu". Usytuowane w Brytanii oddziały (nie mówiąc o centralach) mogą bowiem przekierować CV polskich kandydatów do lokalnych oddziałów – to może ułatwić przynajmniej doprowadzenie do spotkania.

Rada dla powracających: rozejrzyj się w swoich brytyjskich kontaktach - ktoś może pokierować cię na skuteczną ścieżkę poszukiwań, która rozpoczynając się w Liverpoolu ostatecznie da ci wymarzoną pracę w Poznaniu.

Rozważ własną firmę

Nie jest tak, że w Polsce brakuje jednoosobowych firm. Przeciwnie, jest ich proporcjonalnie chyba najwięcej w UE. Jednak sporo powracających z zagranicy Polaków obiera tę drogę i odnosi sukces. Zwłaszcza, jeśli doświadczenia z początków pobytu w Anglii czy Szkocji wzmocniły ich zaradność, szybkość reakcji, zdolność wykorzystywania okazji rynkowych - jednym słowem, przedsiębiorczość. Ponadto, jeśli pobyt był zawodowo udany, to mogą przywieźć z sobą nieco kapitału, który pomoże w rozkręceniu choćby drobnego biznesu. Wprawdzie lokalne kontakty w przypadku działalności są także ważne, ale wypracowuje się je nieco inaczej niż podczas poszukiwania pracy. To może zniwelować przewagę lokalnych konkurentów.

Rada dla powracających: przed powrotem zastanów się jaką działalność możesz prowadzić w kraju - może uda się przenieść na nasz grunt jeszcze mniej obecny produkt lub format usługi... I zastanów się, czy przeznaczyć ewentualnie zgromadzony kapitał na rozpoczęcie wymarzonego domku pod miastem, czy raczej zainwestować w dalszą przyszłość.

Paweł Gniazdowski, Country Manager Lee Hecht Harrison DBM Polska