Ciekawe prognozy analityków walutowych zaprezentował portal Forsal.pl. Niektóre przewidywania dotyczące funta brytyjskiego zakładają iż średni kurs będzie utrzymyał się w okolich 5.25 zł za jednego funta do końca tego roku.

Wielka Brytania po udanym 2013 roku utrzymuje i umacnia pozytywny trend w gospodarce także w tym roku, a co za tym idzie umacnia się też brytyjska waluta. Pod koniec ubiegłego roku niektórzy światowi komentatorzy rynku prognozowali kurs funta nawet na poziomie 1.80 dolara do końca 2014 r.(wczorajszy kurs to 1.67 USD).

"Według prognoz zebranych przez agencję Bloomberg w tym roku PKB na Wyspach ma wzrosnąć o 2,9 proc. w porównaniu do 1,7 proc. w roku 2013. Spadnie bezrobocie, poprawi się wynik w finansach publicznych i zmniejszy deficyt na rachunku obrotów bieżących, który jest miarą odporności gospodarki na zewnętrzne zawirowania."

Cytowany przez portal Forsal.pl Marek Rogalski, analityk walutowy DM BOŚ, "uważa, że popyt na funta jest raczej trwały i sytuację mogłaby zmienić dopiero jakaś czarna seria złych danych z Wielkiej Brytanii. – To, jak mocny jest funt, widać było w poprzednim tygodniu, kiedy to złoty umacniał się do większości walut, np. do euro i franka szwajcarskiego – ale do funta wyraźnie tracił. Być może złoty w długim okresie będzie silny, ale wiele wskazuje na to, że funt będzie silniejszy – mówi Rogalski."

Dalej możemy przeczytać w artykule: "To bardzo dobra wiadomość dla setek tysięcy rodzin Polaków, którzy wyjechali do pracy w Wielkiej Brytanii. Zakładając nawet, że funt już nie zyska, a jego kurs będzie na poziomie średniej z pierwszych pięciu miesięcy (5,07 zł), do Polski mogłoby napłynąć więcej pieniędzy niż rok temu (bo około 3,8 mld zł). Jeśli jednak brytyjska waluta urośnie w siłę i będzie przez dłuższy czas kosztowała 5,20 zł, a mieszkający na Wyspach będą się dzielić dochodami ze swoimi rodzinami tak, jak w ubiegłym roku (wtedy wysłali 763 mln funtów), to kwota transferów z Wysp zbliży się już do 4 mld zł. Więcej emigranci na Wyspy przetransferowali do kraju tylko w 2007 r., kiedy to na konta w Polsce przelali 914 mln funtów. Po ówczesnym kursie dało to ponad 5 mld zł."

Czytaj cały artykuł: Forsal.pl