W ostatnich dniach funt szterling zrobił największy postęp względem dolara amerykańskiego spośród 32 najważniejszych walut świata. Parę tygodni wcześniej było raczej odwrotnie, funt wyraźnie niedomagał. Analitycy i komentatorzy zastanawiają się co było przyczyna tej zmiany i na ile ona będzie ona trwała.

Kurs w okolicach 1.26 dolara za jednego funta oznacza, że skończył się ostatni etap pobrexitowego spadku brytyjskiej waluty, który zaczął się na początku października. Przyczynę wzrostu z poziomu 1.21 o 4% początkowo upatrywano w wyniku wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Po ich ogłoszeniu dolar stracił do wielu najważniejszych walut z wyjątkiem meksykańskiego peso, według indeksu prawie 2%. Jednakże wkrótce indeks dolara poprawił się, ale nowa relacja do funta utrzymała się. Stąd wniosek, że umocnienia się funta miało nie jedną przyczynę. Funt umocnił się także wobec euro do 1.16, z poziomu 1.09 a więc jest najsilniejszy od siedmiu tygodni, wzrost o 6%. To był najbardziej gwałtowny skok kursu funta od 2008 r.

Co więc było przyczyną tak mocnego skoku kursu funta?

Niektórzy analitycy wskazują na perspektywę zwycięstw populistycznych partii we Włoszech i we Francji, jako następne kostki domina za Brexitem i Trumpem. W perspektywie możliwej destabilizacji na kontynencie, brytyjska waluta może się wydawać mieć pewniejszą i bardziej przewidywalną przyszłość, a sam Brexit jakby zeszedł na dalszy plan.

Przyczyn upatruje się także w wypowiedziach Trumpa na temat zamiaru utrzymania tradycyjnych „specjalnych stosunków” z Wielką Brytanią, co bywa interpretowane, że w pobrexitowych negocjacjach w sprawie zawarcia traktatu handlowego z USA, wyspiarze znajdą się jednak na „początku kolejki”, a nie na końcu jak wiosną ich ostrzegał prezydent Barak Obama.

Czynniki wewnętrzne na korzyść funta

Uważa się, że wyrok londyńskiego sądu, który zmusza rząd do przeprowadzenia przez Parlament decyzji o uruchomieniu procedury wychodzenia z Unii Europejskiej przyniósł pewne złagodzenie obaw co do przyszłych relacji UK z UE, a więc same ten proces uczynił bardziej przewidywalnym.

Innym z czynników wewnętrznych, które podziałały na korzyść funta mają być ogłoszone właśnie wyniki sektora budowlanego, które okazały się wcale nie takie złe jak się spodziewano.

Wreszcie oczekiwany wzrost inflacji powinien pociągnąć za sobą podniesienie stóp procentowych, co uczyni funt bardziej atrakcyjnym.

Niespodziewane umocnienie się funta

Czy taki trend kursu funta się utrzyma?

Wielu obserwatorów oczekuje, że pozycja funta nadal się będzie umacniać, jeśli polityka ekonomiczna Trumpa będzie tak destrukcyjna, jak zapowiadał w kampanii wyborczej. Wtedy wskaźniki amerykańskich giełd będą spadać razem z dolarem, inwestorzy uciekać z USA, ceny złota i obligacji państwowych pikować w górę.[...] Czytaj całość

Cały artykuł na stronie ENGLAND.PL