Oficjalne odliczanie dla największych fanów Bonda wreszcie się rozpoczęło. „Spectre”, dwudziesta czwarta część serii filmów o słynnym agencie 007, trafi do polskich kin już 6 listopada. Czego mogą spodziewać się widzowie? Zaskakujących zwrotów akcji, świetnego scenariusza i pięknych scenerii. Każdy fan, który marzy o tym, żeby chociaż przez chwilę poczuć się jak prawdziwy James Bond, może odwiedzić miejsca, w których Daniel Craig i Monica Bellucci kręcili najlepsze sceny.

Wyścigi samochodowe ulicami Rzymu

Odwołując się do przecieków, które regularnie pojawiały się w mediach w czasie kręcenia najnowszej części Bonda, jedną z lokalizacji wykorzystanych w filmie będzie Rzym, gdzie kręcono m.in. trzymające w napięciu sceny pościgów samochodowych. Fani agenta 007, którzy kochają Włochy, z pewnością rozpoznają sławne Corso Vittorio Emanuele II oraz wiele innych punktów na mapie włoskiej stolicy, uwielbianych przez turystów na całym świecie.

Tych, których film zainspiruje do podróży do Rzymu, Tripsta.pl zachęca do odbycia krótkiej podróży w celu zwiedzenia tego miasta w listopadzie. Wolny dzień 11 listopada daje Polakom wspaniałą możliwość do przedłużenia weekendu aż do pięciu dni. Loty z lotniska Chopina w Warszawie można znaleźć w cenie od 800 PLN.

Popołudniowa herbata z Bondem

Ponieważ „Spectre” jest angielskim filmem, sceny kręcone w Anglii są oczywiste, a liczba lokalizacji w tym kraju, pojawiających się w nowym Bondzie, jest imponująca. Most Westminister i Big Ben to tylko kilka przykładów najbardziej rozpoznawalnych miejsc Londynu, które będzie można zobaczyć w filmie. Wierni fani przygód brytyjskiego agenta służb specjalnych wypatrzyli ekipę filmową również poza stolicą, m.in. w Blenheim Palace (Woodstock).

Ci, którzy chcą odwiedzić kraj agenta 007, ale nie chcą wydać dużo pieniędzy, powinni zastanowić się nad lotami do Londynu. Dlaczego? Oprócz miejsc, które zobaczą oglądając „Spectre” na ekranach kin, mogą też odwiedzić London Film Museum, gdzie znajduje się największa oficjalna kolekcja oryginalnych pojazdów, którymi poruszał się James Bond. Ponieważ wystawa „Bond in Motion” cieszy się ogromną popularnością, muzeum przedłużyło ją do odwołania.

Słońce w Maroku

Seria o Jamesie Bondzie od dawna znana jest z wykorzystywania w filmie nie tylko europejskich, ale też egzotycznych lokalizacji. Akcja poszczególnych części serii odgrywała się w różnych zakątkach świata - od Jamajki („Dr No”), po Szanghaj („Skyfall”).  Ekipa kręcąca „Spectre” również wyruszyła poza Stary Kontynent. Jedną z lokalizacji była Sahara w Maroku, dobrze znana filmowcom. Kręcone były tam sceny do takich filmów, jak „Mumia” i „Książę Persji”. Według doniesień medialnych, marokańskie sceny realizowane dla najnowszego filmu o Bondzie były przedsięwzięciem na taką skalę, że wymagały czteromiesięcznych przygotowań.     

Osoby, które będą oczarowane piękną scenerią Maroka i zaczną marzyć o krótkiej ucieczce od zimy, powinny zacząć planować swój urlop już teraz, kiedy nadal jest szansa na niskie ceny. Sylwester w Casablance nie jest w końcu takim złym pomysłem…

Zapierające dech w piersiach sceny w Austrii 

Spectre - Daniel Craig - Austria
Jednym z najczęściej odwiedzanych krajów przez ekipę „Spectre” była Austria. Nagrania były realizowane głównie w styczniu 2015 roku. W Obertillach nakręcono zapierające dech w piersiach momenty katastrofy samolotu i kilku eksplozji. Na potrzeby filmu zbudowano również m.in. specjalną, drewnianą chatę.

Austria, która jest szczególnie popularna wśród zapalonych narciarzy, jest świetnym kierunkiem zimowych wojaży. Region pięknego jeziora Altaussee, gdzie ekipa najnowszego Bonda również nakręciła kilka scen, oferuje idealne warunki dla narciarzy, ale może być również świetnym miejscem do organizacji wyścigów na wodzie, a wiele kilometrów krętych dróg jest idealne do jazdy szybkimi samochodami. Który Bond by tego nie lubił…

*Uwaga: Wspomniane ceny oparte są na wyszukiwaniach biletów lotniczych na tripsta.pl na okres podróży: 7.11.2015-03.01.2016.  

źródło: Tripsta