Zagraniczni pracodawcy kuszą polskich pracowników

currency euro money

U naszych zachodnich sąsiadów rozpoczął się wysoki sezon na prace tymczasowe. Sytuacja epidemiologiczna powoduje niedobory kadrowe i zmusza firmy do walki o polskich pracowników. Wzrost wynagrodzeń, dodatkowe bonusy finansowe czy dofinansowanie do transportu to tylko niektóre z korzyści na jakie można teraz liczyć pracując za granicą.

Mimo pandemii wciąż przybywa ofert pracy za granicą, a zapotrzebowanie na pracowników sezonowych dynamicznie wzrosło w ostatnich tygodniach. Pandemia i związane z nią ograniczenia opóźniły wiele decyzji o wyjeździe zarobkowym, dodatkowo wiele osób rozpoczęło już w Polsce program szczepień i czeka na przyjęcie kolejnej dawki. To sprawia, że  w ostatnim czasie zmalała liczba osób wyjeżdżających zarobkowo za granicę, a pracodawcy w Holandii czy Niemczech zaczęli się zmagać z niedoborami kadrowymi.

Co to oznacza dla pracowników sezonowych? Przede wszystkim wzrost wynagrodzeń i dodatkowych bonusów, jak chociażby premie czy dofinansowanie do transportu. Warto wykorzystać ten czas na wyjazd i podreperowanie domowego budżetu, bo za chwilę luki kadrowe u zagranicznych pracodawców wypełnią studenci, którzy jak co roku zaraz po sesji ruszą do pracy do Holandii i Niemiec.

Zobacz:  Azimo: polski rynek finansowy jest bardziej rozwinięty niż ten na zachodzie

Właśnie rozpoczął się tak zwany wysoki sezon na rynku pracy tymczasowej za granicą, dlatego pojawiło się dużo dobrze płatnych ofert zatrudnienia. Wiele z nich nie wymaga doświadczenia, ani nawet znajomość języka obcego. Holenderscy pracodawcy oferują przede wszystkim pracę w branży logistycznej i produkcyjnej, a także w ogrodnictwie i rolnictwie. Atrakcyjne warunki finansowe, legalność zatrudnienia, ciekawe oferty pracy i bliskość rodzimego kraju sprawiają, że Holandia jest niezmiennie uważana za bardzo atrakcyjne miejsce do pracy. Tamtejsze firmy cenią sobie z kolei pracowitość i rzetelność polskich pracowników” – mówi Patrycja Liniewicz, International Recruitment Director w agencji pracy OTTO Work Force.

Gdzie najchętniej Polacy wyjeżdżają za pracą?

Według raportu opracowanego przez portal europa.jobs liderem destynacji zarobkowych pozostają Niemcy (52,65% w skali wszystkich ofert). Na drugim miejscu, niezmiennie od 2019 roku, plasuje się Holandia, a na trzecim Belgia. Natomiast w ostatnim roku drastycznie zmalała liczba ofert z Francji i Wielkiej Brytanii. W drugim przypadku powodem spadku liczby ofert jest nie tylko pandemia, ale także wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Zobacz:  Fundusze REIT - jak krajowi inwestorzy chcą zarabiać na rynku nieruchomości

Według prognoz kierunkiem migracji zarobkowej, który będzie się rozwijał w najbliższych latach jest Holandia. Jak podaje Holenderski Urząd Statystyczny CBS, w grudniu 2019 r. w Holandii mieszkało ponad 198 tysięcy Polaków, w tym ponad 43 tysiące osób tzw. drugiego pokolenia, tj. urodzonych na miejscu. Dostępne szacunki demograficzne, wskazują że w najbliższych latach grupa imigrantów zarobkowych, w tym Polaków, w Holandii będzie się zwiększać.  Według prognoz Holenderskiego Instytutu Demografii (NIDI) oraz Centralnego Urzędu Statystycznego w 2050 roku migranci będą stanowili już od 30 do nawet 40 proc. całego społeczeństwa.

źródło: OTTO Work Force Polska