Finanse ogólnie

Amazon szuka w Polsce 10 tys. pracowników sezonowych

amazon 2020

Globalny serwis sprzedażowy chce zatrudnić w Polsce na okres przedświąteczny aż 10 tys. pracowników sezonowych do obsługi zamówień w centrach logistycznych. To więcej niż połowa stałego personelu, który również w tym roku się powiększył – o 2 tys. osób. Firma chce przyciągnąć pracowników sezonowych atrakcyjnym wynagrodzeniem i benefitami, które przysługują od pierwszego dnia pracy, ale także możliwościami rozwoju. 

– Rozpoczęliśmy rekrutację na 10 tys. stanowisk sezonowych. Poszukujemy pracowników, którzy przyjdą do nas w okresie przedświątecznym i będą nas wspierać w realizacji zamówień dla naszych klientów – wskazuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Magdalena Zagrodnik, regionalny kierownik HR Amazon Fulfillment Poland.

Amazon działa w Polsce od 2014 roku. W tym czasie stworzył dziewięć nowoczesnych centrów logistycznych: w Sadach koło Poznania, Sosnowcu, Kołbaskowie koło Szczecina, Bielanach Wrocławskich (dwa obiekty), Łodzi, Pawlikowicach koło Łodzi, Okmianach koło Bolesławca i Gliwicach. Dwa z nich, w Gliwicach oraz Łodzi, zostały uruchomione w 2020 roku. Firma stworzyła również Centrum Rozwoju Technologii w Gdańsku oraz biuro korporacyjne i oddział Amazon Web Services w Warszawie. Łącznie Amazon zatrudnia w Polsce już 18 tys. stałych pracowników, z czego 2 tys. zasiliło szeregi firmy w tym roku.

Zobacz:  Śląsk ma kilkanaście lat na odejście od górnictwa - zachwieje to rynkiem pracy w regionie

Czwarty kwartał to okres przygotowań do zwiększonego ruchu świątecznego. Stąd tak duża skala sezonowej rekrutacji w Amazonie.

Poszukujemy przede wszystkim pracowników poziomu początkowego, osób, które ukończyły 18. rok życia i są gotowe do pracy zmianowej. Ważna jest dla nas dbałość o szczegóły, etyka pracy i terminowość w dostarczaniu zadań, ponieważ osoby te mają bezpośredni wpływ na wysyłkę zamówień do naszych klientów – podkreśla Magdalena Zagrodnik. – Wszelkie informacje na temat wymagań i naszej oferty pracy można znaleźć na stronie Pracujwamazon.pl.

Zarówno zatrudnieni na stałe, jak i na okres przedświąteczny otrzymują wynagrodzenie w wysokości co najmniej 20 zł brutto za godzinę – o 15 proc. więcej niż w 2020 roku wynosi stawka minimalna. Dodatkowo mogą liczyć na premię miesięczną do 15 proc., uzależnioną od wyników zespołu i frekwencji indywidualnych. Osoby pracujące od 8 listopada do 26 grudnia otrzymają świąteczny dodatek do podstawowego wynagrodzenia (min. 20 zł za godzinę) w wysokości 4 zł za godzinę, więc łączna stawka początkowa w tym okresie wyniesie 24 zł brutto. Pracownicy mogą również liczyć na bogaty pakiet socjalny.

Zobacz:  Gotowy dom w 5 dni - do jego montażu wystarczyły 3 osoby i dźwig

– Wśród benefitów są: dojazd do i z pracy, który organizujemy jako pracodawca, ubezpieczenie medyczne, ubezpieczenie na życie, bezpłatne posiłki w okresie przedświątecznym, poza okresem świątecznym kosztują one złotówkę – wymienia regionalny kierownik HR Amazon Fulfillment Poland. – W okresie przedświątecznym w naszych centrach logistycznych panuje wyjątkowa atmosfera. Jak co roku przygotowujemy dla naszych pracowników liczne atrakcje, w tym kalendarz przedświąteczny, w którym znajdą oni wiele niespodzianek, m.in. darmowe posiłki, przekąski, napoje, organizujemy również konkursy z nagrodami.

Jak podkreśla Magdalena Zagrodnik, pracownikom sezonowym firma oferuje też dalsze możliwości rozwoju. Pokazuje to przykład rekrutacji z ubiegłego roku.

Wiele osób, które dołączyło do nas w okresie przedświątecznym, zdecydowało się z nami zostać. Z osób, które dołączyły do nas w listopadzie i grudniu 2019 roku, około 1/4 nadal z nami pracuje – wskazuje.

Zobacz:  Ośrodek interesów życiowych – skutki wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego

Poza benefitami dla pracowników Amazon uruchomił także program Postaw na Swój Rozwój, przeznaczony dla tych, którzy pracują w firmie ponad rok.

 To program, w ramach którego dofinansowujemy 95 proc. wartości kursów i szkoleń wybranych przez pracownika. Takie dofinansowanie może wynieść 26 tys. zł w ciągu czterech lat, dzięki czemu pracownicy mogą wybrać szkolenia, które ich interesują, a także dokształcić się lub też całkowicie przekwalifikować – mówi Magdalena Zagrodnik.

źródło: Newseria