Branża psychodeliczna to obecnie jeden z najbardziej obiecujących sektorów na rynku medycznym i terapeutycznym.

biznes medyczny

Branża psychodeliczna to obecnie jeden z najbardziej dynamicznie rozwijających się sektorów na rynku medycznym i terapeutycznym. Nie tylko zwiększa się wycena firm działających w tej branży, ale także z tygodnia na tydzień pojawiają się kolejne badania naukowe i doniesienia potwierdzające ich skuteczność w leczeniu chorób psychicznych. Większe zainteresowanie wykazuje także Unia Europejska, która wezwała do  konsultacji w sprawie potencjalnego zastosowania substancji psychodelicznych w terapiach m.in. depresji lekoopornej czy PTSD.

W ciągu ostatnich kilku lat, branża terapeutycznych substancji psychodelicznych zyskała na popularności i znacząco się rozwinęła. Coraz więcej ludzi interesuje się możliwościami zastosowania ich w leczeniu. Rosnące zainteresowanie terapeutycznymi właściwościami substancji psychodelicznych skłania wiele firm i instytucji do inwestowania w badania i rozwój, co z kolei zwiększa ich wartość.

Według Paytona Nyquvesta, prezesa i dyrektora generalnego Numinus Wellness, rynek usług w zakresie zdrowia psychicznego ma wzrosnąć do 538 miliardów dolarów do 2030 roku. Znaczna część tego finansowania – ponad 90% – ma pochodzić z rządowych usług zdrowotnych i prywatnych planów ubezpieczeniowych. Numinus jest notowany na giełdzie w Toronto, a jego kapitalizacja rynkowa wynosi obecnie około 15 milionów USD. Chociaż nie jest to najwyżej notowana firma w tej branży, prym wiedzie Compass Pathways — firma, której badania doprowadziły do określenia psylocybiny jako „przełomowej terapii” — została wyceniona na 1,3 miliarda dolarów zaledwie miesiąc po wejściu na giełdę Nasdaq w 2020 roku.

Zobacz:  Malta zdjęta z "szarej listy" FATF

Branża psychodeliczna jest obecnie jednym z najbardziej obiecujących sektorów na rynku medycznym i terapeutycznym. Rosnąca wycena i rozwój tej branży wynikają z pozytywnych doniesień z badań naukowych oraz zwiększonego zainteresowania społeczeństwa w tym obszarze. 

Unia Europejska wzywa do konsultacji

Kilka tygodni temu Unia Europejska ogłosiła potrzebę konsultacji w sprawie zastosowania psychodelików w terapii. Członkowie Parlamentu Europejskiego wyrazili zaniepokojenie brakiem postępu rozwoju tej branży w Europie – w porównaniu z USA, Kanadą i Australią. Poprosili Europejską Agencję Leków (EMA) o „aktywniejszą rolę” i współpracę z Europejską Agencją ds. Leków, EMCDDA.

Decyzja Unii Europejskiej o rozpoczęciu konsultacji, daje nadzieję pacjentom zmagającym się z ciężkimi chorobami psychicznymi.

Regulacje unijne

Największym wyzwaniem zarówno w badaniach, jak i terapii, jest to, że EMA reguluje same substancje, a nie terapie. EMA nie zatwierdza też leków, a jedynie dokonuje rekomendacji. Ostateczna decyzja leży po stronie wykonawczej UE, tj. Komisji Europejskiej. Jeśli zostaną one przyjęte, każde państwo członkowskie UE musi wprowadzić zgodne z nowymi przepisami regulujące te kwestie ustawy krajowe. EMA ogłosiła plany na spotkania robocze z udziałem interesariuszy jeszcze w tym roku, natomiast Komisja Europejska opublikuje strategię dotyczącą zdrowia psychicznego 7 czerwca.

Zobacz:  Zapłata powyżej 15 000 zł gotówką - konsekwencje podatkowe CIT i VAT

Inwestorzy dostrzegają potencjał 

Sam Altman, CEO OpenAI, prezes start-upu, którego celem jest wykorzystanie pozytywnych wyników badań jakie leki psychodeliczne wykazały w badaniach klinicznych – i umożliwienie dostępu do nich ludziom cierpiącym na zaburzenia psychiczne i związane z używaniem narkotyków. Firma Journey Colab współpracuje z kliniką All Points North, w celu  opracowania modelu podawania leków pacjentom, takich jak MDMA i psylocybina. Dużych inwestorów na świecie, interesujących się tą młodą branżą jest coraz więcej.

– Mimo tego, iż w Polsce substancje psychodeliczne wciąż pozostają nielegalne, zainteresowanie inwestorów tą branżą jest duże. Potencjał biznesowy potwierdzają wyceny spółek notowanych na NASDAQ czy ogólna wycena branż- mówi Aleksandra Maciejewicz z ONDARE, wspierająca prawnie startupy i inwestorów zainteresowanych biznesem opartym na terapiach psychodelicznych.

-Warto się zastanowić, czy nie jest to kolejna branża, w której stoimy z boku i obserwujemy jak szybko rozwija się za granicą czy chcemy dołączyć do dużych, światowych graczy. W Stanach Zjednoczonych, American Medical Association już przyjęło tymczasowy kod medyczny, który umożliwiłby pracownikom służby zdrowia ubieganie się o zwrot kosztów za świadczenie usług terapii psychodelicznej od stycznia 2024 r. Z kolei w Australii – w której od lipca psylocybina i MDMA będą mogły być przepisywane na receptę – otwierają się pierwsze kliniki medyczne poświęcone właśnie substancjom psychodelicznym. Idąc dalej, Wielka Brytania przyznaje paszporty innowacji MAPS za wspomaganą MDMA terapię PTSD, COMPASS Pathways za terapię psilocybinową COMP360 w leczeniu depresji odpornej na leczenie, a także firmie Small Pharma za SPL026, będący preparatem DMT do leczenia pacjentów cierpiących na duże zaburzenie depresyjne. Rząd brytyjski hojnie finansuje również badania w tym zakresie, przykładowo przeznaczając 1,5 miliona funtów na badania fazy III na rzecz Awakn i ich terapię wspomaganą ketaminą w leczenie zaburzeń związanych z używaniem alkoholu. Czy Polska może się pojawić na tej mapie? – dodaje Maciejewicz.