Finanse ogólnie

Epidemia a finanse – zawieszenie spłaty kredytu może podwyższyć raty

money tax

Pierwsze banki przedstawiają swoje propozycje wakacji kredytowych. Przerwa w spłacie może jednak oznaczać wzrost obciążenia później. W przypadku dwuletniego zobowiązania na 10 tys. zł trzy miesiące odroczenia przełożyć się mogą na raty wyższe o 20 proc. – wynika z analizy Bankier.pl.

Odroczenie spłaty ma pomóc przetrwać trudne czasy epidemii gospodarstwom domowym i małym firmom. Jest jednym z elementów planu zaprezentowanego przez Związek Banków Polskich, a wcześniej zapowiedzianego przez prezydenta.

Zawieszenie spłaty nie będzie działać w ten sam sposób w każdym z banków – różnice dotyczyć będą zarówno procedury wnioskowania o odroczenie, maksymalnego czasu trwania wakacji, jak i formuły spłaty. Szczególnie istotny, bo wyznaczający koszt dla kredytobiorcy, jest ten ostatni element. Warto zwrócić na niego uwagę, rozważając proponowane przez bank warunki.

Zobacz:  Przelewy na Ukrainę - udogodnienia w Euronet Polska

Mechanizmów może być kilka. Pierwszym jest zawieszenie tylko spłaty kapitału, bez wydłużenia okresu spłaty. Takie rozwiązanie proponuje obecnie mBank. Drugi to zawieszenie spłaty całych rat i wydłużenie umowy – taka jest oferta np. PKO BP dla kredytów konsumpcyjnych.

Bankier.pl przeanalizował możliwe konstrukcje wakacji kredytowych na wybranym przykładzie. Przy zobowiązaniu na 10 tys. zł i umowie na 2 lata z oprocentowaniem 10 proc. rata wynosi 461 zł. Jeśli kredytobiorca zdecyduje się zawiesić spłatę całej raty na 3 miesiące bez przedłużania okresu spłaty, to po wakacjach kredytowych obciążenie może wynieść 583 zł.

– Klienci poszczególnych banków prawdopodobnie będą skazani na mechanizm wakacji kredytowych wybrany przed swojego kredytodawcę. W nadzwyczajnych okolicznościach liczy się przede wszystkim szybka reakcja – łatwe procedury i sprawność podejmowania decyzji – komentuje Michał Kisiel, analityk Bankier.pl.

Zobacz:  Automotywacja przy poszukiwaniu pracy

– Pod względem łącznego kosztu kredytu najbardziej korzystny jest scenariusz, w którym okres spłaty nie ulega zmianie, a w trakcie zawieszenia kredytobiorca reguluje odsetki. Jeśli za główne kryterium wybrać jednak minimalizację obciążeń finansowych w trudnym czasie kryzysu, to najlepszym wyjściem będzie całkowite wstrzymanie spłaty, czyli zawieszenie rat kapitałowo-odsetkowych (z wydłużeniem umowy lub bez) – wskazuje analityk Bankier.pl.

Czytaj cały artykuł na Bankier.pl: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Zawieszenie-splaty-kredytow-przez-koronawirus-Jak-dziala-7841495.html