Finanse ogólnie

Gdzie Polacy ulokują 54 miliardy złotych?

gold bars business

Polacy w ciągu ostatnich 3 miesięcy wypłacili z polskich banków ponad 54 miliardy złotych. W fazie głębokiego kryzysu epidemicznego, jakiego świat nigdy wcześniej nie doświadczył, wielu ludzi decyduje się na zabezpieczenie swojego majątku. Gdzie podczas kryzysu lokować pieniądze, by zapewnić sobie stabilną przyszłość? Które aktywa są najbezpieczniejsze?

To zawsze jest pewnego rodzaju schemat – gdy sytuacja w kraju pogarsza się drastycznie, ludzie zaczynają szukać zabezpieczenia własnego majątku. W pierwszej kolejności próbują zabezpieczyć gotówkę. Wtedy warto szukać stabilnych aktywów, o których wiemy jak zachowują się w ekstremalnej sytuacji. Należy pamiętać o zasadzie – lokata to zabezpieczenie, a nie inwestycja – mówi Michał Tekliński, dyrektor ds. rynków międzynarodowych w Grupie Goldenmark.

Jak podkreśla ekspert, głównym celem lokowania kapitału jest zabezpieczenie przyszłości, dlatego lokowanie zawsze powinno być rozważane w kontekście długoterminowym. Podstawową zasadą umiejętnego lokowania środków jest też dywersyfikacja. Umieszczenie całego majątku tylko w jednym rodzaju aktywów jest niebezpieczne w kontekście sytuacji ekstremalnej, takiej jak na przykład pandemia. Warto pamiętać, by środki były podzielone proporcjonalnie pomiędzy różnego rodzaju aktywami.

Zobacz:  Czy warszawska giełda przyciągnie w tym roku innowacyjne spółki?

Wybór aktywów jest różnorodny – zarówno ziemia, złoto czy nieruchomości są trwałe i, jak udowodniono, utrzymują wartość. Historycznie, najlepiej sprawdzającym się w kryzysie instrumentem jest jednak złoto. Fizyczna postać tego instrumentu sprawia, że ma on potwierdzoną statystykami odporność na inflację, niską korelację z giełdami i bardzo wysoką płynność. Złoto stało się stabilnym i bezpiecznym narzędziem.

Cena złota wzrosła o przeszło 30 procent w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Tę wartość warto porównać do m. in. lokaty bankowej, której z założenia roczne oprocentowanie wynosiło 3 procent, a aktualnie oscyluje w okolicach 1 procenta. To potwierdza, jak drastycznie inne są te narzędzia – dodaje Tekliński.