Kolejna podwyżka stóp procentowych stała się faktem. Co to oznacza w praktyce?

finanse oplaty zarobki

O ile sama podwyżka stóp procentowych nie jest zaskoczeniem, to jej skala już tak. Stopa referencyjna Narodowego Banku Polskiego została podwyższona aż o 0,75 p.p., choć zdecydowana większość analityków spodziewała się podwyżki na poziomie 0,5 p.p. Oznacza to, że obecnie stopa referencyjna wynosi 1,25%.

Wpływ podniesienia stóp procentowych na domowy budżet

Decyzja Rady Polityki Pieniężnej w oczywisty sposób wpłynie na budżety domowe Polaków, bowiem przyczyni się do wzrostu rat kredytów hipotecznych. Dlaczego? Bo w ślad za zmianą stóp procentowych NBP, należy spodziewać się wzrostu WIBOR-u, na podstawie którego wyznaczane jest oprocentowanie kredytów hipotecznych. Jaka będzie ich skala? Po ponad roku wyjątkowo niskich stóp procentowych (od maja 2020 stopa referencyjna NBP wynosiła 0,1% co przekładało się na WIBOR 3M w wysokości 0,21% – 0,26%) w ciągu dwóch miesięcy stopa referencyjna NBP wzrosła do poziomu 1,25%, można spodziewać się, że spowoduje to wzrost WIBOR-u 3M do ok. 1,35%.

Zobacz:  75 proc. programistów spodziewa się w tym roku podwyżki

Jeśli spojrzymy na przeciętny kredyt hipoteczny (w wysokości 240 000 zł., z marżą na poziomie 2,2 p.p., udzielony na 25 lat), to jego rata z poziomu ok. 1065 zł. we wrześniu może wzrosnąć nawet do 1208zł. Warto tutaj zauważyć, że są to mimo wszystko wartości nieco niższe niż w okresie sprzed pandemii – taki sam kredyt w lutym 2020 roku wiązał się z ratą na poziomie 1255 zł.

Kiedy odczujemy skutki decyzji RPP?

Podobnie jak ubiegłoroczne obniżki stóp procentowych, tak samo i obecne podwyżki poszczególni kredytobiorcy odczują w różnym czasie. Wynika to z kilku faktów. Po pierwsze banki w celu ustalenia oprocentowania kredytów hipotecznych wykorzystują bądź WIBOR 3M (jego aktualizacja w odniesieniu do kredytu następuje co 3 miesiące) bądź WIBOR 6M (aktualizowany co 6 miesięcy). Po drugie banki stosują różne mechanizmy ustalania obowiązującej stawki WIBOR (aktualizacja stawki może następować w terminach wynikających z daty uruchomienia kredytu, ale może też być stosowana w konkretnych dniach roku).

Zobacz:  Banki nie marnują tego kryzysu

Oznacza to, że część klientów odczuje podwyżki stóp procentowych już przy płatności kolejnej raty, inni natomiast mogą cieszyć się nieco niższym oprocentowaniem jeszcze nawet przez pół roku. Jednak, jeśli w tym czasie nastąpiłaby kolejna podwyżka, to oczywiście będzie ona uwzględniona w ich aktualizacji oprocentowania kredytu.

O autorze: Tomasz Bujański, od ponad 15 lat związany jest z branżą finansową, w tym od ponad 10 z Grupą ANG (dawniej ANG Spółdzielnia), gdzie zajmuje się wsparciem ekspertów w kredytach hipotecznych.