Finanse ogólnie

Kolejne startupy garną się do gamingu

startup

Kolejne startupy garną się do gamingu, a branża stała się niezwykle popularna wśród inwestorów – zarówno indywidualnych, jak i instytucjonalnych. Taki klimat jeszcze napędza jej organiczną dynamikę, sprzyjając pozyskiwaniu funduszy na rozwój nowych projektów.

Z naszych obserwacji wynika, że pomysłodawcy startupów często wzorują się na sukcesach wiodących firm na polskim rynku. Przywołując głośną w ostatnim czasie premierę gry Cyberpunk 2077 na uwagę zasługuje fakt, że szereg rozwiązań badawczych realizowany był przez CD Projekt w ramach 4 projektów dofinansowanych przez NCBR. Wartość tych projektów oscylowała w granicach ponad 50 milionów złotych. Najprawdopodobniej wszystkie z nich posłużyły właśnie do stworzenia gry Cyberpunk 2077.

Opracowane projekty obejmują takie technologie jak tworzenie „żywego” miasta w wielkiej skali z użyciem np. algorytmów sztucznej inteligencji; dostarczanie unikalnej, filmowej jakości w grach RPG z otwartym światem; tworzenia zaawansowanej animacji ciała i twarzy czy rozwiązań obsługi trybu multi-player (dla bardzo dużej liczby graczy). My jako fundusz venture capital finansujący projekty we wczesnej fazie rozwoju w ramach programu Alfa Narodowego Centrum Badań i Rozwoju wiemy jak wielki impet rozwojowy dają te środki.

Zobacz:  Czy ceny mieszkań spadną?

Od kilku lat spółki gamingowe napędzają polską GPW i są głównym motorem wzrostu rynku oraz wzrostu liczby spółek giełdowych, a dynamicznemu rozwojowi nie zaszkodziła nawet pandemia. Po marcowych spadkach wycen spółek gamingowych nie pozostał nawet ślad, a obecne wyceny osiągają najwyższe w historii wartości. Wejścia dużych producentów gier na rynek główny GPW powodują, że ta ścieżka finansowania staje się coraz bardziej popularna dla innych, w tym również mniejszych firm.

Na najbliższy rok przewidywane są kolejne kilka debiutów spółek na rynku głównym oraz kilkadziesiąt na NC. Można powiedzieć, że ze względu na obiecujące stopy zwrotów to właśnie ten sektor przyczynił się do powrotu inwestorów na rynek GPW. Patrząc z perspektywy polskiej gospodarki producenci gier, mimo że zatrudniają raptem poniżej 10 tys. osób są jej ważną gałęzią z udziałem exportu w przychodach ze sprzedaży przekraczającym 95%. Polscy producenci są coraz bardziej rozpoznawalni na świecie, co powinno się również przyczynić do przyciągnięcia inwestorów zagranicznych gotowych inwestować w ten sektor.

Zobacz:  Polski rynek złota inwestycyjnego szybko się rozwija

Wraz z kolejnymi sukcesami polskich spółek gamingowych oczekujemy znaczącego przyrostu nowych projektów w tym sektorze – tym bardziej że pozyskanie finansowania jest tu ułatwione ze względu na skłonność graczy giełdowych do inwestowania w ten sektor. Z całą pewnością inwestorów przyciąga w tej branży nieograniczony terytorialnie potencjał przychodowy, osiągane poziomy rentowności oraz wiara w doświadczenie i znajomość potrzeb klientów przez management naszych rodzimych producentów.

Autorem komentarza jest Łukasz Marczuk, zarządzający Evig Alfa (fundusz venture capital, powołany w celu wspierania inwestycji w projekty technologiczne we wczesnej fazie rozwoju, o charakterze badawczo-rozwojowym i globalnym potencjale innowacyjności)