Finanse ogólnie

Obywatelstwo ekonomiczne – znane i kontrowersyjne nazwiska z paszportem Malty

malta flag 3

Ponad rok temu, w listopadzie 2018 r., w artykule „Obywatelstwo ekonomiczne – szansa na rozwój czy zagrożenie?” poddaliśmy analizie dynamikę rozwoju sektora CRBI (ang. Citizenship and Residence by Investment). Wskazaliśmy m.in., że nad tą branżą mogą ciążyć zarzuty o nadmierną komercjalizację. Kwestia ta była i jest delikatna dla Unii Europejskiej, bowiem paszport kraju-członka UE jest również paszportem całej Unii. Nie można jednak zapominać, że tak atrakcyjny i przez wielu pożądany paszport państwa członkowskiego UE nie jest łatwo dostępny. Tak jest w przypadku Malty, która deklaruje, iż jej procedury weryfikacyjne są surowe, co przejawia się wysokim, 22% odsetkiem odrzuconych wniosków. Dodatkowo, na drodze do upragnionego paszportu mogą stanąć rządy państw dotychczasowego obywatelstwa.

Skala maltańskiej otwartości

Chociaż pełna lista osób, które nabyły obywatelstwo Malty jest publicznie dostępna w dzienniku urzędowym, to zamieszczone w nim informacje są dość ograniczone. Oprócz tego, że jest on sortowany według imienia, a nie nazwiska, co utrudnia dostrzeżenie członków tej samej rodziny, nie zaznaczono różnicy między wnioskodawcami, którzy zostali obywatelami Malty poprzez naturalizację, a osobami, które nabyły maltański paszport za 1,15 mln euro. Warto nadmienić, iż uruchomiony w 2014 r. program dla inwestorów indywidualnych umożliwia zamożnym obywatelom zagranicznym uzyskanie paszportu maltańskiego poprzez wkład w wysokości 650 000 euro, zakup nieruchomości o wartości co najmniej 350 000 euro i inwestycję w akcje o wartości co najmniej 150 000 euro.

Rolę głównego weryfikatora wniosków o obywatelstwo pełni państwowa Agencja Identity Malta, która deklaruje, iż zachowuje niezwykłą staranność postępowania kontrolnego. Dodatkowo, wicepremier Chris Fearne niedawno zobowiązał się do zniesienia programu i zastąpienia go nowym, który uzyskałby pełne poparcie Komisji Europejskiej. Od stycznia 2015 r. do grudnia 2018 r. 9 645 osób zostało naturalizowanych/zarejestrowanych jako nowi obywatele Malty, z czego ok. 3 500 w samym 2018 r. Z analiz prowadzonych przez prywatną rosyjską agencję wywiadowczą SA West Global Intelligence można wnosić, iż blisko 20% tej grupy stanowią obywatele Rosji i byłych republik ZSRR, zwłaszcza Ukrainy i Kazachstanu. Dla przykładu, w latach 2015-2017 obywatelstwo Malty uzyskało 1 008 osób wywodzących się z tych krajów. Niektóre z tych osób można śmiało określić mianem prominentnych.

Kolejną dużą grupę stanowią obywatele krajów arabskich. „Times of Malta” poinformował, że w 2017 roku 62 członków najbogatszych rodzin w Arabii Saudyjskiej uzyskało obywatelstwo maltańskie dzięki systemowi paszportowemu. Należą do nich Al-Muhaidib i Al-Agils, którzy są nie tylko dwoma najbogatszymi klanami biznesowymi w królestwie Arabii Saudyjskiej, ale też zostali umieszczeni przez Forbesa wśród najbogatszych rodzin na świecie.

Zobacz:  Zeznania sąsiadki mogą przesądzić o utracie mieszkania

Niezwykle interesujący jest fakt, iż członkowie rodziny królewskiej Kataru znaleźli się na wspomnianej liście ponad 3 500 obcokrajowców, którzy w 2018 r. nabyli obywatelstwo maltańskie przez naturalizację lub kupno paszportu. Nazwisko Al Thani pojawia się na liście pięciokrotnie i dotyczy szejka Mohammeda Ahmeda J. Al Thani, jego żony Hanadi oraz ich dzieci: Jassima, Jude i Layany. Szejk Al Thani, który w latach 2003-2006 był ministrem gospodarki i handlu Kataru, spędził 17 aktywnych lat w przemyśle naftowym i gazowym, głównie w Qatar Petroleum, RasGas i QatarGas. W 2016 r. założył zarejestrowaną na Malcie spółkę Monifa Wings, w której był wymieniony jako akcjonariusz, dyrektor, przedstawiciel prawny i sądowy. Firma specjalizuje się w świadczeniu usług transportu lotniczego, leasingu samolotów i obsługi lotów czarterowych. Żona szejka Hanadi jest głównym przedsiębiorcą, dyrektorem generalnym i założycielem Al Waab City Real Estate.

Głośne nazwiska na liście obywateli

Oczywiście atrakcyjność posiadania maltańskiego paszportu, sprawia, że starają się o niego nie tylko członkowie rodzin królewskich, ale i miliarderzy, których interesy wzbudzają ogromne kontrowersje. Na liście najgłośniejszych pod tym względem obywateli Malty, na czołowym miejscu należałoby umieścić Pawła Melnikowa, legitymującego się paszportami: rosyjskim, maltańskim i łotewskim. Na 17 należących do niego posiadłości w Finlandii najechały we wrześniu 2018 r. siły rządowe, wśród których było 400 policjantów i żołnierzy. Sam Melnikow, którego nie zdołano aresztować, twierdzi, że mieszka na Węgrzech. Posiada sieć firm i nieruchomości w Polsce, na Łotwie, w Finlandii i Rosji. Oficjalnie fińska policja federalna prowadzi dochodzenie w sprawie rosyjskiej spółki zajmującej się obrotem nieruchomościami. Przejęto 5 mln dolarów w gotówce, skonfiskowano również komputery i dyski zawierające około 100 terabajtów danych.

Kolejny maltański obywatel wśród rosyjskich miliarderów to Borys Mints – przedsiębiorca, ale też osoba publiczna i filantrop, założyciel Muzeum Rosyjskiego Impresjonizmu. Mints kupił maltańskie obywatelstwo w 2016 r., ale w lipcu 2019 r. został aresztowany w Londynie. Posiadał aktywa o wartości 572 mln euro przejęte przez sąd brytyjski z powodu jego rzekomej roli w „oszukańczym programie” z udziałem rosyjskiego banku Otkritie. Wyrok związany jest z roszczeniami różnych banków o odzyskanie od Mintsa 700 mln dolarów. Otkritie było niegdyś największym, pod względem aktywów, prywatnym bankiem w Rosji. W lipcu rosyjski bank centralny złożył pozew w wysokości 290 miliardów rubli (1,3 mld dolarów) przeciwko byłym właścicielom i kierownictwu Otkritie na pokrycie strat poniesionych od 2017 r., kiedy uratował Otkritie przed upadkiem. Bank centralny jest teraz właścicielem 100% uratowanego banku. Indagowana w sprawie Mintsa Agencja Identity Malta oświadczyła, że śledzi tę sprawę, a „kolejne kroki zostaną rozważone po uzyskaniu wyników od sądów brytyjskich”.

Zobacz:  Nowe niższe ratingi ryzyka dla 18 krajów i 126 sektorów

Korzenie rosyjskie ma Anatolij Hurgin, obywatel Izraela, który kupił maltańskie paszporty dla siebie i swojej rodziny w 2016 r. Hurgin służył w Izraelskich Siłach Obronnych i prowadził firmy specjalizujące się w „hakowaniu telefonów i najnowocześniejszej technologii inwigilacji”, które można wykorzystać do gromadzenia i rejestrowania prywatnych informacji na temat każdego, w dowolnym miejscu i czasie. Władze izraelskie aresztowały we wrześniu 2019 r. wielu pracowników jego firmy Ability Inc. pod zarzutem popełnienia przestępstw oszustwa, przemytu i prania pieniędzy na dużą skalę. Izraelskie Ministerstwo Obrony prowadziło dochodzenie w sprawie łamania prawa międzynarodowego, ale na ujawnienie tożsamości osób aresztowanych i szczegółów sprawy nie wyraziło zgody.

Na początku czerwca 2019 r., Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (ang. US Securities and Exchange Commission – SEC) oskarżyła Hurgina, Ability Inc. i dyrektora ds. technologii Aleksandra Vladimira Aurovsky’ego o pięć naruszeń prawa federalnego USA. Chodzi o oszustwo wobec akcjonariuszy spółki z Florydy. Oskarżeni zarobili łącznie 30,5 mln euro, podczas gdy udziałowcy spółki z Florydy stracili 53,8 mln euro.

Egipski obywatel Mustafa Abdel Wadood, który zakupił maltański paszport, przyznał się do oszustwa i prania pieniędzy w Stanach Zjednoczonych. Grozi mu kara 125 lat więzienia. Wadood został aresztowany za działania, które – jak podaje portal The Shift – doprowadziły do „największej na świecie upadłości kapitałowej”, zaledwie cztery miesiące po tym, jak jego nazwisko jako nowego obywatela pojawiło się w grudniu 2018 r. w maltańskim dzienniku rządowym. Wadood zarządzał Abraaj Capital w Dubaju.

Problemy finansowe Wadooda pojawiły się już w 2014 r., o czym maltańska agencja nie wiedziała lub fakt ten zlekceważyła. Agencja Identity Malta ostatecznie potwierdziła, że jego obywatelstwo zostanie odebrane. Zgodnie z prawem maltańskim nabyte obywatelstwo może zostać odebrane na polecenie ministra spraw wewnętrznych, jeżeli osoba fizyczna zostanie uznana za „niesprzyjającą dobru publicznemu” lub skazana za przestępstwo na karę pozbawienia wolności przekraczającą 12 miesięcy.

Zobacz:  Wielodzietność procentuje. Dochody prawie jak na Wyspach

Kolejny „świeży” obywatel Malty, to chiński miliarder Liu Zhongtian. Został w 2019 r. oskarżony w Stanach Zjednoczonych o uchylanie się od płacenia około 1,8 mld dolarów podatków za handel aluminium. Liu posiada maltański paszport i jest od 2016 r. zarejestrowany jako mieszkaniec zaludnionego Naxxar. Jest założycielem China Zhongwang Holdings Limited, drugiej największej na świecie firmy zajmującej się przemysłowym wytłaczaniem aluminium.

Warto jeszcze wspomnieć, iż trzej Rosjanie, którzy znaleźli się na tzw. „kremlowskiej liście” amerykańskiego Departamentu Skarbu, a mianowicie Borys Mints, Aleksander Wołosz i Aleksander Nesis, otrzymali paszporty Malty w ramach programu inwestorskiego w 2016 r. Chociaż „kremlowska lista”, opublikowana przez USA w styczniu 2018 r., nie jest listą sankcji, to identyfikuje najbogatszych biznesmenów Rosji, którzy są uważani za bliskich prezydentowi Władimirowi Putinowi, a którzy mogli wzbogacić się poprzez korupcję.

Wskazane wyżej, najbardziej spektakularne przypadki świadczą o tym, iż system przyznawania obywatelstwa Malty, a tym samym Unii Europejskiej, choć kontrowersyjny, potwierdza jego atrakcyjność. Atrakcyjność tego programu wynika przede wszystkim z tego, że gwarantuje swoim obywatelom (nawet tym ekonomicznym) zachowanie przyznanych praw. Pomimo alarmującej częstotliwości kontrowersyjnych przypadków rząd maltański oświadcza, iż nie będzie przeprowadzać przeglądu osób, którym przyznano obywatelstwo maltańskie w ramach programu „paszport za pieniądze”, podkreślając, że „rygorystyczny system” został już wprowadzony. Odpowiadając zaś na raport organizacji Transparency International i Global Witness zatytułowany „European Getaway: Inside the Murky World of Golden Visas” (Europejska ucieczka: w mrocznym świecie złotych wiz), który szczegółowo opisuje wysokie ryzyko prania brudnych pieniędzy i przestępstw finansowych związanych z programami „paszportu za pieniądze” – dokładnie takich samych przestępstw, o jakie oskarża się nowych obywateli Malty – Agencja Identity Malta zapewnia, że wciąż dąży do wzmacniania procesów starannej weryfikacji wnioskodawców i procedur analizy ryzyka.

Profesor Uniwersytetu w Aberdeen, Justin Borg-Barthet twierdzi, iż maltańskie przypadki potwierdzają, że programy sprzedaży obywatelstwa są zagrożeniem dla rządów prawa. Przede wszystkim ten „rynek” opiera się na lukach prawnych, które pozwalają przestępcom na zdobycie obywatelstwa UE. Ponadto instytucje odpowiedzialne za sprawdzanie aplikacji czynią wiele, aby przypadki nagannych, czy też przestępczych zachowań, nie były wykrywane. W grę wchodzą naprawdę duże pieniądze. Dla przykładu w 2018 r. obywatelami Malty zostało 21 członków rodziny Grech, 21 członków rodziny Galea, czy 11 członków rodziny Fenech. Nie wiadomo, czy to najliczniejsze rodziny, bo wyszukiwanie personaliów jest utrudnione. Warto wspomnieć, iż w skali światowej największymi beneficjentami takich programów są Chińczycy. Szacuje się, iż obywatele chińscy stanowią 70% światowego rynku programu tzw. złotej wizy.

Zobacz:  Polak musi pracować ponad dwa razy dłużej na nowe auto niż Niemiec

Jak pisaliśmy we wspomnianym we wstępie artykule „Obywatelstwo ekonomiczne – szansa na rozwój czy zagrożenie?”, przedstawiciele branży CRBI stoją na stanowisku, że obywatelstwo ekonomiczne to zjawisko w dzisiejszym świecie pożądane i nieuniknione. Niesie bowiem ze sobą korzyści ekonomiczne dla krajów oferujących swój paszport zagranicznym przedsiębiorcom i inwestorom. Z drugiej strony, stanowi również korzyść dla samych przedsiębiorców i inwestorów, którzy po prostu znajdują w tych krajach ułatwienia, jak i szansę dla siebie i swoich biznesów. Branża CRBI prezentuje się jako obrońca liberalizmu i globalizacji w czasie, gdy są to wartości zagrożone. Oczywiście zagraniczny paszport to również szansa dla tych, którym niekoniecznie leży na sercu rozwój gospodarczy kraju nowej rezydencji, czy rozwój swojej działalności. Być może 22 procentowe sito maltańskiej administracji nie odsiało i nie odsieje jeszcze wielu kontrowersyjnych nazwisk oligarchów, ani malwersantów z pierwszych stron gazet, ale nie może to być argument przesądzający o negatywnej ocenie programów paszportowych, takich jak program Malty.

To, że część przedsiębiorców stara się o paszport innego kraju sugeruje, że kraj, którego paszport nabywają, oferuje im lepsze warunki do życia, rozwoju, poczucia bezpieczeństwa, tak jak robi to właśnie Malta. Nabycie jej paszportu otwiera bowiem drzwi do rynków całej Unii Europejskiej, strefy Schengen, jak i bezwizowy dostęp do wszystkich największych państw anglojęzycznych, z USA na czele.

Fakt, że w skali świata obywatele Chin stanowią 70% beneficjentów programów „złotej wizy” jednoznacznie wskazuje, że to nie są rozwiązania dla oszustów i malwersantów, ale przede wszystkim dla biznesmenów, którzy ze względu na totalitarny system, w którym przyszło im żyć, nie mają innego wyjścia niż wykorzystanie takiej formy uzyskania wolności gospodarczej. Jednym bowiem z podstawnych typów działań rządów, takich państw jak Chiny, jest traktowanie paszportu obcego – zachodniego, demokratycznego kraju – jako swoistej nagrody za zachowanie zgodne z oczekiwaniami tych władz.

Autor: radca prawny Robert Nogacki, dr Marek Ciecierski

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.