Finanse, waluta, emigracja

Europę Zachodnią czeka wzrost niewypłacalności

bank note euro - Europę Zachodnią czeka wzrost niewypłacalności

O 2,7 proc. wzrośnie niewypłacalność firm w Europie Zachodniej na koniec 2019 roku – wynika z Barometru Praktyk Płatniczych dla Europy Zachodniej opublikowanego przez Atradius. Tendencja utrzyma się również w roku 2020, głównie ze względu na czynniki zewnętrzne , m.in. niepewną przyszłość relacji między Wielką Brytanią a Unią Europejską czy wojnę celną Stanów Zjednoczonych z Chinami.

Kończący się rok był trudny dla badanych przedsiębiorców. Wzrost niewypłacalności jest wynikiem m.in. spowolnienia gospodarczego w większości krajów Europy Zachodniej. Niestety, wszystko wskazuje, że z brakiem płynności finansowej firmy będą musieli się mierzyć również w 2020 roku. – podkreśla Paweł Szczepankowski, dyrektor zarządzający Atradius w Polsce.

Jak wynika z opublikowanego raportu Barometru Praktyk Płatniczych Atradius, firmy coraz częściej oferują swoim klientom B2B kredyty kupieckie, aby wspierać popyt wewnętrzny i pozostać konkurencyjnym na innych rynkach.

Zobacz:  Brexit: twarde stanowisko premiera UK nie musi oznaczać brexitu bez umowy

Badani dostawcy z Europy zachodniej zadeklarowali, że 60,4 proc. sprzedaży dokonali, udzielając odroczonego terminu płatności. (w porównaniu z 41,4 proc. w roku ubiegłym). W Europie Wschodniej jest to 67,2 proc. (rok temu 38,8), 50,9 proc. w obu Amerykach i 55,5 proc. w Azji Pacyficznej. Trzeba zaznaczyć, że wyniki znacząco różnią się jeśli chodzi o poszczególne kraje. W Danii respondenci byli najbardziej skłonni do oferowania odroczonych terminów płatności swoim klientom – 75,5 proc. wartości ich sprzedaży odbyło się w oparciu o kredyt kupiecki. We Francji było to zaledwie 44,6 proc.

Średnio prawie 30 proc. faktur wystawionych w sektorze B2B w Europie Zachodniej pozostało niezapłaconych w terminie. Średnią zawyżają Wielka Brytania, gdzie ten współczynnik sięga 35,1 proc., oraz Grecja – 34,8 proc. Najlepiej sytuacja wygląda w Danii, gdzie jedynie 20,3 proc. faktur zostało opłaconych po terminie.

Zobacz:  Jakiej pracy w Polsce szukają Ukraińcy?

Jak można było oczekiwać, ze względu na utrzymującą się niepewność co do przyszłych stosunków między Wielką Brytanią a UE oraz związane z tym negatywne perspektywy wypłacalności dla Wielkiej Brytanii i Irlandii, badani w obu krajach udzielali krótszych terminów płatności niż w ubiegłym roku. W Wielkiej Brytanii było to 20 dni (spadek z 24 dni w roku ubiegłym), a w Irlandii 28 dni (spadek z 31 dni w roku ubiegłym).

Ocena zdolności kredytowej nabywców jest najbardziej powszechną praktyką w zakresie zarządzania wierzytelnościami w Europie Zachodniej. Dane z badania pokazują, że respondenci z Grecji (53 proc.) przeprowadzają kontrole wiarygodności kredytowej znacznie częściej niż ci z Europy Zachodniej (35 proc). Przedsiębiorstwa z Europy Zachodniej wysyłają również listy (przypomnienia o zaległych płatnościach), aby ściągać należności z niezapłaconych w terminie faktur. Tę praktykę stosuje 28 proc.respondentów w regionie, przy czym najbardziej aktywni są respondenci z Grecji (średnio 39 proc.).

Zobacz:  Nieruchomości: w co inwestować?

– Przedsiębiorcy w Europie Zachodniej są coraz bardziej świadomi ryzyk, jakie niesie niepewna i niestabilna sytuacja gospodarcza i polityczna, czy globalne konflikty handlowe. Dodatkowo, prognozowane spowolnienie powoduje, że decydują się na zabezpieczenie swoich należności, m.in. poprzez ubezpieczenie. Przedsiębiorcy zdają sobie sprawę, że profesjonalne wsparcie jest konieczne w zarządzaniu wierzytelnościami– podkreśla Paweł Szczepankowski.

Raport „Barometr Praktyk Płatniczych Atradius dla Europy Zachodniej” opublikowany w październiku 2019, został przeprowadzony w Austrii, Belgii, Danii, Francji, Niemczech, Grecji, Irlandii, Włoszech, Hiszpanii, Szwecji, Szwajcarii, Holandii i Wielkiej Brytanii.

źródło: https://atradius.pl/