Finanse ogólnie

Model pracy zdalnej zostanie na dłużej

screen programista

W dobie restrykcji pandemicznych na popularności zyskały oferty pracy zdalnej, zwłaszcza w branży IT, która od lat eksploatuje ten model zatrudnienia. Pracodawcy przekonali się, że świadczenie pracy na odległość może być równie skuteczne, co zatrudnienie stacjonarne, a kilka tygodni izolacji społecznej pozwoliło wielu firmom przetestować narzędzia do zdalnej komunikacji. Pierwsi w postpandemicznej rzeczywistości odnajdą się pracownicy IT i to oni przetrą szlak dla upowszechnienia się pracy zdalnej.

– W branży IT od zawsze liczy się to, jak pracujesz i co potrafisz, a nie z jakiego miejsca pracujesz. To widać zwłaszcza w czasie pandemii, bo przed nią 10 proc. stanowiły ogłoszenia o pracę zdalną, co było znakomitym wynikiem, jeśli porównamy to z innymi branżami. W tej chwili odsetek ofert zdalnych publikowanych w No Fluff Jobs wzrósł dwukrotnie. Pracodawcy zauważają, że można pracować zdalnie i efektywnie. Mamy możliwość umówienia się na wizytę u lekarza zdalnie, nauczyciele potrafią i chcą korzystać z Teamsów, Zoomów i radzą sobie z tym świetnie. Pandemia przetarła nowe drogi komunikacji – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Marta Steiner z No Fluff Jobs.

Zobacz:  Śląsk ma kilkanaście lat na odejście od górnictwa - zachwieje to rynkiem pracy w regionie

Pandemia koronawirusa była dla firm technologicznych impulsem, który pozwolił im w dużej mierze przestawić się na pracę zdalną. Większość pracowników Google i Facebooka do końca 2020 roku nie pojawi się w biurze, Microsoft do 2021 roku wszystkie konferencje będzie organizować w trybie online, a przedstawiciel Twittera poinformował, że ich pracownicy nawet po zdjęciu restrykcji pandemicznych będą mogli świadczyć pracę z domu, jeśli wysuną taką prośbę.

Przymusowa izolacja społeczeństwa wymusiła drastyczne ograniczenie kontaktów międzyludzkich, również tych w obrębie zakładów pracy. Z badań przeprowadzonych przez firmę Devire wynika, że w Polsce pracę zdalną udało się wprowadzić w 65 proc. przedsiębiorstw, a najchętniej na taki krok decydowały się firmy z sektora IT, nieruchomości, telekomunikacji czy usług dla biznesu. Co ciekawe, spośród firm, które przed pandemią nie oferowały takiego modelu współpracy, aż 67 proc. umożliwiło zatrudnionym osobom świadczenie pracy zdalnej.

Zobacz:  Fundusze emerytalne: OFE odrobiły większość strat z marca

Model pracy zdalnej może na dobre zakorzenić się w społeczeństwie nawet po wygaszeniu pandemii koronawirusa, gdyż pracownicy zaadaptowali się do takiego modelu współpracy. Z raportu „Praca z domu w czasie pandemii COVID-19” autorstwa firmy doradczej Colliers International wynika, że 82 proc. pracowników świadczących pracę zdalną chciałoby po zniesieniu restrykcji pandemicznych co najmniej przez jeden dzień w tygodniu pracować z domu.

Elastyczne ramy zatrudnienia jako jedne z najcenniejszych świadczeń pozapłacowych wskazali także respondenci „Raportu płacowego Hays 2020”. Według niego w 2019 roku dostęp do takiego modelu współpracy deklarowało 40 proc. pracowników oraz 50 proc. pracodawców. Raport „Doświadczenia kandydatów IT” autorstwa No Fluff Jobs wskazuje kolei, że współpraca zdalna jest także atrakcyjna z punktu widzenia osób ubiegających się o nową pracę.

Zobacz:  Prognozy: mocny wzrost aktywności gospodarczej w trzecim kwartale z perspektywą spowolnienia pod koniec roku

– To, co może być dla kandydatów w branży IT wyzwaniem, to przede wszystkim praca zdalna w ujęciu menadżerskim i zarządzania zespołem – wskazuje ekspertka.

43 proc. ankietowanych uważa, że najlepszym sposobem na kontakt z rekruterem jest kontakt za pośrednictwem e-maila. Z kolei aż 80 proc. pracodawców przeprowadza obecnie rekrutację całkowicie zdalnie, a na początku roku odsetek ten wynosił zaledwie 10 proc.

– Małe firmy otworzą się na rozwiązania online, bo będzie to mniej kosztowne i skuteczniejsze. W tej chwili wizyta w banku ze względu na ograniczenia nie jest popularną formą załatwiania spraw, użytkownicy będą próbować je załatwiać, siedząc w domu przed komputerem. Co z nami zostanie po pandemii? Ludzie zrozumieją i przekonają się na własnej skórze, że zdalny znaczy dostępny i łatwiejszy, co nie znaczy mniej efektywny. A kiedy świat jeszcze szerzej otworzy się na rozwiązania online, przybędzie cyfrowych nomadów, czyli takich ludzi, którzy mogą pracować z każdego miejsca na świecie nie tylko w branży IT – podsumowuje Marta Steiner.

Zobacz:  Czy po pięćdziesiątce jest szansa na zatrudnienie?

źródło: Newseria